środa, 27 maja 2015

Pieczona pierś z indyka na kanapki (7 miesiąc)

Bardzo prosty przepis. Sama jeszcze parę lat temu kupowałam wędliny w sklepie mięsnym. Najczęściej nie ma możliwości żeby zapoznać się ze składem wędliny przed zakupem (choć każdy sprzedawca na życzenie klienta ma obowiązek poinformowania go co jest w środku- a jest tego całkiem sporo... oprócz mięsa oczywiście).

Oczywiście 7 miesięcznemu maluszkowi nie zrobimy kanapki z indykiem, ale taką uduszoną, upieczoną pierś możemy zmiksować razem z zupką (wybierzcie kawałek na którym nie ma przypraw np. ze środka)

Mięso z indyka to doskonałe źródło witamin z grupy B, w szczególności B12 i niacyny (100 g zaspokaja 93% dziennego zapotrzebowania). Jest bogate także w potas, fosfor, cynk (100 g zaspokaja prawie 50 % zapotrzebowania na te minerały)

A teraz przepis:

Kupujemy całą pierś z indyka- ważą one około 1 kg. Myjemy dokładnie mięso i nacieramy ziołami (np. majerankiem, oregano, pieprzem ziołowym, pieprz czarny, papryką, przeciśniętym przez praskę czosnkiem itp.) oraz olejem, żeby mięso nie wyschło a przyprawy lepiej uwolniły aromat. Delikatnie solimy.

Przyprawioną pierś z indyka (w naczyniu zakrytym woreczkiem foliowym) wstawiam na parę godzin (nawet całą noc) do lodówki. Po tym czasie mięso w naczyniu żaroodpornym wstawiam do piekarnika (nie czekam na nagrzanie) i piekę w 180 stopniach, łącznie około 90 minut (po około 75 minutach wyłączam piekarnik i zostawiam na kolejne 15 minut w środku).

Z piersi indyka można odciąć mały kawałek (przed przyprawieniem) i ugotować bez żadnych dodatków, na obiad dla niemowlaka.





W takiej wędlinie nie ma środków wzmacniających smak, konserwantów, soli, azotanów, azotynów (zabezpieczają wędliny przed pleśnieniem i bakteriami),dymu wędzarniczego (który może zawierać związki kancerogenne). Mogą ją jeść dzieci powyżej 1 roku życia.

drukuj